Terapeuta

Witam serdecznie,
zapraszam do zapoznania się z filmem, który może pomóc w znalezieniu drogi do wyciszenia po intensywnym dniu.
https://www.facebook.com/reel/1411330100293076
Poranki bywają trudne, szczególnie w poniedziałki….Pomocą służy filmik….
https://www.facebook.com/reel/757819327170694
W przedszkolu Aniołek, w domu Diabełek…..
https://www.facebook.com/share/r/19s3pav8WW
Dlaczego zamiast ciszy – warto dać dziecku… balon. Turlanie to jedna z tych zabaw, które wyglądają banalnie, a w rzeczywistości robią dla dziecka więcej niż niejeden „trening koncentracji”. Ruch obrotowy stymuluje układ przedsionkowy – centrum równowagi i koordynacji. Każdy obrót porządkuje informacje w mózgu, pomaga regulować emocje i odzyskać spokój po intensywnym dniu. Dziecko, które się turla, wzmacnia ciało, ćwiczy koncentrację i uczy się samoregulacji – przez zabawę, a nie przez „uspokajanie”. Nie potrzebujesz nic specjalnego — wystarczy kawałek podłogi. A jeśli dodasz do tego kilka poduszek, będzie jeszcze więcej bodźców, śmiechu i przyjemnego docisku dla ciała. I dla Ciebie też będzie łatwiej — bez tłumaczenia, bez złości. Po prostu kilka minut ruchu, który naprawdę pomaga. Czasem najprostsze rzeczy działają najmocniej. 🌿
https://www.facebook.com/reel/699047822723495
Dziecko, które ciągle się kręci, skacze, wspina – czy to tylko „żywe srebro”? Są dzieci, które jakby miały w sobie nieskończoną baterię. Skaczą, kręcą się, wspinają i nigdy nie mają dość. Czasem to temperament, ale często to poszukiwanie bodźców przedsionkowych (równowaga) i proprioceptywnych (czucie głębokie). Mózg takiego dziecka domaga się ruchu, żeby się lepiej zorganizować i wyciszyć. Co robić?
• zamiast mówić tylko „usiądź!”, daj dziecku bezpieczną przestrzeń do ruchu: trampolina, huśtawka, tory przeszkód,
• zaplanuj krótkie „przerwy ruchowe” między zadaniami – pajacyki, skoki, wyścigi do drzwi,
• bawcie się w siłowanie, przeciąganie liny – to też trening dla układu nerwowego.
Ruch to dla dziecka nie tylko zabawa, ale sposób regulacji emocji i koncentracji. Po „naładowaniu baterii” łatwiej mu usiąść, słuchać i skupić się.
Czy w Waszych domach też mieszka takie „żywe srebro”? Jakie zabawy ruchowe sprawdzają się najlepiej?
Skupienie nie zaczyna się w głowie – ono zaczyna się w ciele. Dlatego lubimy tę zabawę z klockami. Prosta, bez rywalizacji, ale z ogromnym potencjałem. Siedzimy naprzeciwko siebie, mamy dwa identyczne zestawy. Najpierw budujemy my – a dziecko patrzy i próbuje zrobić tak samo. Potem trudniejsza wersja: zakrywamy budowlę i prosimy, żeby odtworzyło ją z pamięci. W tym momencie dzieje się coś, czego nie widać gołym okiem. 👀 Oczy śledzą szczegóły – gdzie był czerwony klocek, a gdzie niebieski. ✋ Ręce planują kolejność ruchów. 🧠 Mózg łączy wszystko w spójną całość: widzę → zapamiętuję → odtwarzam. I tak, niby to tylko kilka klocków, a w rzeczywistości dziecko uczy się tego, co później potrzebne w przedszkolu i szkole: – utrzymania uwagi mimo rozproszeń, – organizowania swoich działań, – pamiętania sekwencji i kierunku, – planowania i przewidywania, co po czym. Bo zanim dziecko nauczy się pisać litery i wykonywać polecenia w grupie, musi opanować coś o wiele wcześniejszego — zatrzymanie, skupienie i wykonanie czynności krok po kroku. Zabawa w „zbuduj tak samo” to idealny trening właśnie tego. Bez siedzenia przy stole i „ćwiczeń na koncentrację”. Tu wszystko dzieje się naturalnie: w relacji, w ruchu, w ciele. A kiedy dorzucamy wersję „z pamięci”, ćwiczymy też pamięć wzrokową i wyobraźnię przestrzenną – czyli to, co pomaga dziecku później w orientacji na kartce, w zapamiętywaniu liter, w zrozumieniu schematów i układów. 👉 To, co z zewnątrz wygląda jak budowanie wieży, dla układu nerwowego jest jak mała siłownia: uczy patrzeć, zapamiętywać, planować i działać krok po kroku. I właśnie dzięki takim zabawom dziecko potrafi potem dłużej usiąść przy zadaniu, skupić się na jednym celu i nie zrezygnować po pierwszym błędzie.
https://www.facebook.com/reel/794275576936835
Czasem problem nie leży w dziecku, tylko w miejscu, w którym się znajduje. Nie w jego ciekawości, ruchliwości, energii czy sposobie bycia. Ale w tym, że oczekujemy, że będzie pasować do schematu, do którego po prostu nie jest stworzone. Nie każde dziecko odnajdzie się w szachach. Nie każde będzie miało cierpliwość do piłki nożnej. Są dzieci, które potrzebują dynamiki, przestrzeni, ruchu, ekspresji. Takich, które zamiast stać w kolejce do bramki – zrobią przewrót w tył, bo akurat ich ciało właśnie tego potrzebuje. I to nie znaczy, że są „niegrzeczne”, „rozkojarzone” albo „niewspółpracujące”. To może oznaczać, że są w środowisku, które nie odpowiada ich potrzebom, temperamentu i stylowi działania. Rolą rodzica nie jest dopasować dziecko do miejsca. Rolą rodzica jest pomóc dziecku znaleźć takie miejsce, w którym to, co dziś wydaje się „problemem”, stanie się jego siłą. Jeśli więc widzisz, że twoje dziecko „nie pasuje”, nie zmieniaj jego. Zmień przestrzeń. Bo czasem wystarczy zmiana otoczenia, by dziecko zaczęło rozkwitać.



Jeśli Twoje dziecko szybko się męczy przy rysowaniu lub innych zadaniach ,,na paluszki” spróbuj tego! 😊
Proste. Domowe. A dla paluszków bardzo dobre 🤩
Ta zabawa: 🔴 wzmacnia paluszki 🔵 poprawia kontrolę ruchów dłoni 🟣 wspiera motorykę małą 🟢 przygotowuję rękę do rysowania/pisania
Dzięki tej zabawie inne zadania manualne jak wycinanie lub zapinanie guzików również mogą przychodzić łatwiej 💪🏻
Ważne też do zapamiętania! Czasami słabe rączki to nie problem samych dłoni, ale może to być wynikiem również słabego centrum 😔
https://www.facebook.com/reel/1529524941591365
Czy Twoje dziecko traci uwagę w mgnieniu oka? Pomocne będą te ćwiczenia
https://www.facebook.com/reel/996289876037713
Woreczek fasoli + koraliki = sposób na wyciszenie, ćwiczenie cierpliwości i motoryki małej
https://www.facebook.com/reel/1401389975003506
Niepozorna zabawa… a naprawdę dużo się tu dzieje
https://www.facebook.com/reel/2395155300923117
Ta zabawa wygląda prosto, ale wymaga pracy wielu elementów